WPIS NUMER: 18
Wtorek, 23:56
BILANS:
śniadanie: 2x maca (138), trochę pasty z tofu (40), sałatka: pomidor, ogórek, cebulka, pietruszka
obiad: zucchini
kolacja: pizza na spodzie z kalafiora (cała z warzyw!) (46)
oprócz tego: nektarynka, 1 litr pepsi light
224/300
Dzień drugi SGD uważam za zaliczony, bardzo się z tego powodu cieszę. Miałam dzisiaj mniej kalorii do dyspozycji, a mimo tego udało mi się przetrwać dzień, został mi nawet spory zapas. Okazało się także, że przygotowywanie posiłków z samych warzyw czy owoców nie jest takie łatwe. Przeglądnęłam masę przepisów i niestety do większości trzeba użyć jajka, mąkę albo inne kaloryczne rzeczy, na które nie mogę sobie pozwolić. Mimo iż wiem, że niektóre z tych produktów są zdrowe, to niestety przy tak małej ilości kalorii muszę uważać i rozsądnie je rozdysponowywać.
Jeżeli chodzi o moją kolację (pizze z warzyw), to niestety nie jestem w 100% zadowolona. Z wyglądu przypominała pizze, ale niestety tylko do czasu rozkrojenia. Potem okazało się, że nałożenie jej na talerz w jednym kawałku jest bardzo ciężkie. Oczywiście nie wpłynęło, to na smak, a mimo to trochę się zawiodłam. Jeżeli mowa o smaku- pychota! Nawet mojej mamie smakowało.
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30
zaliczony
niezaliczony
~Aga

Koniecznie daj przepis na tę pizzę, Kochana. Wydaje się być całkiem apetyczna. :)
OdpowiedzUsuńZrobiłam zdjęcia i napewno niedługo dodam :)
UsuńOjejciu, jaki przepiekny bilans! Poowdzenia!
OdpowiedzUsuńDziękuję i wzajemnie!
Usuń