niedziela, 6 sierpnia 2017

TRADYCYJNE ŚNIADANIE, CZYLI PARÓWKI I KANAPKI W WERSJI LIGHT!

Niedziela, 23:46


Jeszcze kilka lat temu moim ulubionym śniadaniem były parówki! Uwielbiałam je. Zazwyczaj kładłam na nich plaster żółtego sera i obowiązkowo lądowały na talerzu w towarzystwie masy ketchupu i musztardy. Pech chciał, że trzy lata temu zatrułam się "tymi smakołykami" i od tego czasu  nawet nie myślałam żeby po nie sięgnąć. W ubiegłym roku doszedł też aspekt mojego NIE jedzenia mięsa. Nigdy nie brakowało mi jego zamienników, a mimo to gdy zobaczyłam wegetariańskie parówki postanowiłam je kupić żeby przypomnieć sobie smak sprzed kilku lat. 




Przeczytałam wiele opinii i zdecydowałam się na parówki wędzone. Nie zawiodłam się! Parówki mają "mięsny" smak i są bardzo dobrze przyprawione. 

To moje śniadanie sprzed kilku dni. Białe pieczywo zamieniłam na wazę, serek na pastę warzywną i drobiowe parówki na pyszne sojowe. Ketchup i musztarda pozostały bez zmian, bo po prostu je uwielbiam. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz